Czy istnieją bezpieczne łóżka dziecięce?

Czy istnieją bezpieczne łóżka dziecięce?

Brzuch matki jak wiadomo jest idealnym miejscem dla dziecka – jednak idealne warunki trwają zwyczajowo dość krótko – a co potem? Gdzież ten nasz ukochany berbeć ma znaleźć bezpieczne warunki do leżakowania, kwilenia, umilania nam czasu swym przesłodkim wołaniem?

Kosmiczne technologie w łóżku dziecięcym

łóżko dziecięceOdpowiedzi na tytułowe pytanie nie ma ani prostej, ani złożonej – rozwiązań nie wywróży też z tarota żaden wróżbita. Znamy dobrze wyobraźnię dziecięcą i wiemy, że nie da się wymyślić jednej prostej metody na każdy pomysł naszego dziecka po kolei, ani też z osobna. Nie będziemy też przecież kupować inkubatora domowego z bilionem procesorów, czujek i tym podobnych cudów kosmicznej technologii 21 wieku. Rodziców przecież nikt nie wspiera milionowym datkiem na rozpoczęcie działalności wychowawczo-opiekuńczej – choć miliony, bez wątpienia ten proces pochłonie. Los taty i mamy nie należy więc do łatwych. Jako matka wściekasz się, że ojciec nie potrafi sam zbudować z paru desek takiego odpornego na grad, deszcz, burze, huragany, łapy tygrysa oraz oczywiście – duchy przodków – łóżka dziecięcego, a jako ojciec zachodzisz w głowę, dlaczego technologia, która pozwoliła człowiekowi polecieć na księżyc już w tamtym wieku – nie jest od dawna dostępna w pierwszym lepszym leżaczku dziecięcym z byle supermarketu – oczywiście w cenie pampersów.

Tymczasem nasz ukochany berbeć chce mieć po prostu wygodne łóżko dziecięce, bez zbędnych wodotrysków (choć tutaj należy się głębiej zastanowić), bez tworzyw sztucznych z czarnej materii, bez sterowania pilotem, a nawet i bez czujnika zmierzchu. Nasze dziecko chce mieć po prostu fajny kącik, z którego będzie emanowało ciszej lub głośniej miłością do nas i gdzie czasem zmorzone tą emanacją, bezpiecznie zaśnie.

Close Menu